Starachowice wprowadzają nocną prohibicję
- Napisał Tomasz Ciok
- 1 komentarz
- Dział: Fakty
- Wydrukuj
Starachowice wprowadzają nocną prohibicję
Od października w Starachowicach nie kupimy alkoholu w godzinach od 22:00 do 6:00. Taką decyzję jednogłośnie podjęła Rada Miejska, przyjmując uchwałę ograniczającą sprzedaż napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem zakupu.
Nowe przepisy mają wejść w życie po 14 dniach od ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Województwa Świętokrzyskiego.
– Uchwała będzie służyć większości mieszkańców, którzy chcą czuć się bezpiecznie wieczorami i spokojnie poruszać się po mieście. Skorzystają również służby, które dotąd często musiały interweniować w związku z osobami pod wpływem alkoholu. Teraz policjanci będą mogli więcej czasu poświęcić na troskę o Starachowice – podkreślił prezydent Marek Materek po głosowaniu.
Jak dodaje włodarz miasta, zanim projekt trafił pod obrady, odbyły się liczne konsultacje z radnymi i przedstawicielami lokalnych instytucji – m.in. policji, straży pożarnej i szpitala. W analizach uwzględniono statystyki zdarzeń z udziałem osób nietrzeźwych zarówno w miejscach publicznych, jak i na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym.
Wprowadzenie nocnych ograniczeń poparły także lokalne organizacje, w tym Gminna Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, Stowarzyszenie Klub Abstynenta „Nadzieja” czy Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie. Zdaniem ekspertów, podobne rozwiązania w innych miastach przełożyły się na mniejszą liczbę policyjnych interwencji, spadek przypadków przemocy domowej oraz ograniczenie aktów wandalizmu.
Ograniczenie obejmie wszystkie sklepy i punkty prowadzące sprzedaż alkoholu „na wynos”. Wyjątkiem pozostają lokale gastronomiczne, w których napoje wyskokowe spożywa się na miejscu.
– Radni ponad politycznymi podziałami przyjęli uchwałę, za co należą im się słowa podziękowania. To decyzja ważna dla jakości życia i zdrowia mieszkańców – podsumował prezydent Materek.
1 komentarz
-
Czyli dla kogo konkretnie są te ograniczenia ? Sklepy po 22.00 są pozamykane. Sklepów nocnych w Starachowicach zostało niewiele . Odnoszę wrażenie , że ten zakaz dotyczy wyłącznie stacji paliw. Jak widać dwie stacje paliw(nie mówię o tej przy hipermarkecie) już nie są czynne całodobowo . Ja sobie poradzę . Tylko uprzejmie proszę aby po pewnym okresie zweryfikować założenia z wynikami. Czy rzeczywiście bezpieczeństwo wzrosło . Moim zdaniem w Starachowicach to w nocy żywego ducha nie ma na ulicach. Ale nie jestem obserwatorem życia nocnego więc skromnie mówię,że mogę się mylić. Natomiast skłończyłem ekonomię i widzę ważniejsze sprawy niż sztuczne zaburzenia konkurencji i handlu. Bo skoro wolno pełnoletnim spożywać alkohol to co tu ograniczać ? Natomiast zająłbym się hulajnogami . Dziesiątki wypadków włącznie ze śmiertelnym na Konstytucji 3 Maja.





























































