Wpadka 47-latka w Starachowicach. Od kradzieży w markecie do zarzutów za narkotyki
- Napisał Tomasz Ciok
- Skomentuj jako pierwszy!
- Dział: Fakty
- Wydrukuj
Wpadka 47-latka w Starachowicach. Od kradzieży w markecie do zarzutów za narkotyki
Pracownik ochrony jednego ze starachowickich marketów rozpoznał i ujął 47-latka, który w lutym ukradł w tym samym sklepie powerbank. Mężczyzna został przekazany wezwanemu na miejsce patrolowi policji.
Zatrzymany przyznał, że skradzione urządzenie przechowuje w miejscu pracy. Gdy policjanci udali się tam wraz z nim, w jego plecaku odnaleźli nie tylko powerbank, ale również wagę elektroniczną oraz dwa woreczki z białym proszkiem. Wstępne badania laboratoryjne potwierdziły, że zabezpieczona substancja to amfetamina o łącznej wadze 65 gramów.
47-latek usłyszał już prokuratorskie zarzuty. Za posiadanie znacznej ilości narkotyków grozi mu teraz kara do 10 lat pozbawienia wolności.


































































