Zamiast zysku stracił fortunę. 63-latek ze Starachowic padł ofiarą fałszywego brokera
- Napisał Tomasz Ciok
- Skomentuj jako pierwszy!
- Dział: Fakty
- Wydrukuj
Zamiast zysku stracił fortunę. 63-latek ze Starachowic padł ofiarą fałszywego brokera
Policjanci ze Starachowic kolejny raz apelują o zachowanie szczególnej ostrożności podczas lokowania swoich oszczędności w sieci. Do tamtejszej komendy powiatowej zgłosił się w czwartek, 21 maja, 63-letni mieszkaniec miasta, który padł ofiarą perfidnego oszustwa finansowego. Mężczyzna uwierzył w obietnice szybkiego zysku na giełdzie, przez co stracił ponad 22 000 złotych.
Z relacji poszkodowanego wynika, że jego kłopoty zaczęły się na początku marca, kiedy w internecie natrafił na ogłoszenie dotyczące rzekomo zyskownych inwestycji. 63-latek zdecydował się wypełnić formularz kontaktowy. Niedługo potem zadzwonili do niego pierwsi naciągacze. Osoby po drugiej stronie słuchawki podawały się za oficjalnych pracowników giełdy i zaoferowały pomoc przy prowadzeniu konta.
W trakcie rzekomej współpracy oszust podający się za brokera tak umiejętnie manipulował mieszkańcem Starachowic, że ten dał się namówić na regularne zwiększanie stawek. Postępując zgodnie z telefonicznymi instrukcjami, mężczyzna wykonał kilka przelewów na wskazane przez przestępców rachunki bankowe.
Dramat rozegrał się w momencie, gdy 63-latek postanowił wycofać zgromadzone na portalu środki. Wtedy okazało się, że jakakolwiek wypłata jest niemożliwa, a kontakt z rzekomymi doradcami się urwał. Dopiero wtedy poszkodowany zrozumiał, że cała platforma była mistyfikacją, a on sam bezpowrotnie stracił wszystkie przelane pieniądze.
Mundurowi przypominają: obietnice łatwego i szybkiego zysku w internecie niemal zawsze okazują się pułapką, która ma jedynie zachęcić ofiarę do wpłacania kolejnych, coraz większych kwot. W przypadku jakichkolwiek podejrzeń, że mamy do czynienia z oszustami, należy natychmiast przerwać transakcję i powiadomić policję.































































