Gęsta maź w lesie między Adamowem a ulicą Długą. Nadleśnictwo i policja wyjaśniają sprawę
- Napisał Tomasz Ciok
- Skomentuj jako pierwszy!
- Dział: Fakty
- Wydrukuj
Gęsta maź w lesie między Adamowem a ulicą Długą. Nadleśnictwo i policja wyjaśniają sprawę
Nietypowe i niepokojące znalezisko na obrzeżach Starachowic. W nocy z 31 sierpnia na 1 września służby otrzymały zgłoszenie o dużej ilości gęstej, mokrej mazi wylanej na terenie leśnym pomiędzy miejscowością Adamów a ulicą Długą.
Sprawa ujrzała światło dzienne dzięki czujności internautów. Na naszej grupie „Spotted: Starachowice - po godzinach” pojawiło się nagranie wideo wraz z dokładnymi współrzędnymi geograficznymi. Autor filmu, zaniepokojony widokiem szarej substancji zalewającej poszycie, pytał na grupie:
„Czy ktoś mógłby to sprawdzić co jest wylane w lesie między ul Długą a Adamowem? Mi to wygląda na jakiś beton wylany z gruszki”.
Szybką interwencję podjął radny miejski Konrad Rączka, który zawiadomił odpowiednie służby i osobiście zaprowadził je we wskazane miejsce.
Teren został niezwłocznie zabezpieczony przed dostępem osób postronnych. Głos w sprawie zabrało już Nadleśnictwo Starachowice, potwierdzając, że do incydentu doszło na obszarze zarządzanym przez Lasy Państwowe. Jak wynika z ustaleń leśników, wylana substancja ma bezpośredni związek z trwającą w pobliżu budową gazociągu.
– Na fragmencie terenu leśnego zdeponowany został urobek z przewiertu sterowanego, stanowiący mieszaninę gruntu rodzimego oraz wody i bentonitu, czyli tzw. płuczka wiertnicza. Stało się to bez oficjalnej zgody Nadleśnictwa – przekazali przedstawiciele Nadleśnictwa Starachowice.
Przedstawiciele firmy budowlanej złożyli już wyjaśnienia. Zapewniają, że płuczka wiertnicza opiera się na naturalnych glinach bentonitowych, jest nietoksyczna i nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla ludzi, zwierząt czy wód gruntowych.
Nadleśnictwo kategorycznie nakazało wykonawcy natychmiastowe usunięcie urobku z kompleksu leśnego oraz przywrócenie terenu do stanu pierwotnego. Równolegle czynności wyjaśniające prowadzą funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach, ustalając dokładne okoliczności i odpowiedzialność za nielegalne zdeponowanie materiału w lesie.



































































