fbpx

Fala zwolnień w Grupie Cersanit. Prawie 500 osób straci pracę, w tym w Starachowicach

Fala zwolnień w Grupie Cersanit. Prawie 500 osób straci pracę, w tym w Starachowicach Fala zwolnień w Grupie Cersanit. Prawie 500 osób straci pracę, w tym w Starachowicach

Trudna sytuacja w branży ceramicznej zbiera swoje żniwo. Jak informuje serwis innpoland.pl, Grupa Cersanit – jeden z największych producentów ceramiki sanitarnej i wyposażenia łazienek w Europie Środkowo-Wschodniej – rozpoczęła proces szeroko zakrojonych zwolnień grupowych. Redukcja zatrudnienia obejmie łącznie 487 osób w pięciu zakładach w Polsce, w tym w Starachowicach.

Proces wręczania wypowiedzeń ruszył w sierpniu i potrwa do końca listopada. Decyzja spółki należącej do Michała Sołowowa dotknie fabryki w Krasnymstawie, Starachowicach, Opocznie, Radomiu oraz Wałbrzychu. Łącznie redukcje obejmą niemal 9 proc. z liczącej około 5,5 tysiąca osób załogi całej firmy.

Najcięższy cios spadnie na Krasnystaw, gdzie zatrudnienie straci około 200 pracowników. W Starachowicach oraz pozostałych miastach skala cięć będzie mniejsza, jednak wciąż mocno odczuwalna dla lokalnych rynków pracy.

Zarząd spółki tłumaczy gigantyczne cięcia splotem kilku niekorzystnych czynników gospodarczych:

  • gwałtownym wzrostem kosztów energii oraz surowców niezbędnych do produkcji energochłonnej ceramiki,

  • drastycznym spadkiem liczby zamówień wywołanym spowolnieniem w branży budowlanej,

  • problemami na rynku ukraińskim, gdzie firma od lat prowadziła szeroką działalność.

W odpowiedzi na kryzys rynkowy Cersanit zdecydował o ograniczeniu mocy wytwórczych i wygaszeniu mniej dochodowych linii. Jak wskazuje innpoland.pl, produkcja ma zostać skoncentrowana wyłącznie w tych zakładach, które dysponują najnowocześniejszym i najbardziej efektywnym parkiem maszynowym. Spółka poinformowała, że zwolnienia zostaną przeprowadzone zgodnie ze standardowymi procedurami prawnymi, nie przewidując dodatkowych autorskich programów osłonowych.

Analitycy wskazują, że cięcia w Cersanicie to jasny sygnał ostrzegawczy dla całego sektora przemysłowego w Polsce. Wysoce energochłonne branże od miesięcy zmagają się z gigantyczną presją kosztową, co wymusza bolesną optymalizację zatrudnienia oraz reorganizację posiadanego majątku produkcyjnego.

Skomentuj

Upewnij się, że wymagane pola oznaczone gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

powrót na górę

Kronika policyjna

Straż pożarna

Sport

Menu

Polecamy

Social media