fbpx

„Jaka praca, taka płaca” – czy na pewno? (zdjęcia)

Drugi dzień 17. Objazdowego Festiwalu Filmowego WATCH DOCS „Prawa człowieka w filmie” opatrzony był hasłem „Jaka praca taka płaca?”. Zdanie pytające nie jest tutaj przypadkiem, bo w codziennym życiu często spotykamy się z nieuczciwością na linii pracodawca – pracownik. Bez względu na to kto wykorzystuje, a kto jest wykorzystanym, efekty zawsze są negatywne.

Katalog nadużyć jest szeroki. Mobbing, brak wynagrodzenia, umowy śmieciowe,  nieuczciwe umowy o dzieło, nieodpowiednie warunki pracy, oszustwa. Praca często przeradza się we współczesne niewolnictwo. Płace są zbyt niskie (dumnie wygłaszana, wysoka średnia płac nie jest miarodajna), a warunki nieodpowiednie.  Ludzie godzą się na to, ponieważ są przekonani,  że nie mają innego wyjścia. Nie musi tak być.

 Czy przykładów patologicznych sytuacji musimy szukać daleko? Wystarczy spojrzeć na własne „podwórko”. W kwietniu tego roku w Starachowicach zlikwidowano Wydział Pracy Sądu Rejonowego. Wydział, który obsługiwał cały powiat. Obecnie jesteśmy odsyłani do miast ościennych – Skarżyska Kamiennej czy też Ostrowca. Oczywiście prawo nie jest tu zabierane, ale zdecydowanie utrudnia to proces walki o swoje prawa. Szczególnie wielu pracowników poddaje sprawy naruszania przepisów bez walki. Odległość placówki, do której będą musieli udawać się zapewne kilkukrotnie, zniechęca ich do podjęcia działania- relacjonował gość festiwalu, adwokat Hubert Michalski.

Oczywiście w tym wszystkim są też pozytywy. Jak powiedział Hubert Michalski „Nie jest wzorcowo, ale dokonują się pewne zmiany”. Prawo pracy i ochrona pracownika przeszły dużą ewolucję. Wykład Huberta Michalskiego prezentował problemy związane z podjęciem i utrzymaniem pracy w dzisiejszych czasach.  Dla niektórych uczestników spotkania był również okazją do rozwiania wątpliwości związanych z prawem.

Drugi dzień festiwalu zakończył  koncert kamertonowy „Wibracyjna natura wszechświata” dr Sylwii Nadgrodkiewicz – byłej wokalistki jazzowej, pracownika uczelni. Od prac naukowych do działalności  artystycznej zawiodło ją serce. Jak sama mówi „Czułam, że wzywa mnie coś innego.” Głos z głębi duszy okazał się słusznym – koncert zachwycił słuchaczy.

Skomentuj

Upewnij się, że wymagane pola oznaczone gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

powrót na górę

Kronika policyjna

Straż pożarna

Sport

Menu

Polecamy

Social media