fbpx

Polecamy

"Wypadek nie może przekreślić jej życia" Wyróżniony

"Wypadek nie może przekreślić jej życia" "Wypadek nie może przekreślić jej życia"

"Podróż do Rumunii miała być spełnieniem naszych marzeń. Romantycznym wypadem, uświetnieniem tego, że już 20 lat jesteśmy małżeństwem…" tak zaczyna się wpis Pana Roberta na Portalu SiePomaga, męża Anny, 41-letniej mieszkanki Starachowic która uległa poważnemu wypadkowi na motocyklu w Rumunii.

Stan po wypadku Pani Anny jest ciężki, doznała urazu wielonarządowego, ma stłuczone płuca oraz roztrzaskaną miednicę obecnie jest już po dwóch operacjach i czeka na kolejne.


reklama


Robert, mąż Ani pisze:

Podróż do Rumunii miała być spełnieniem naszych marzeń. Romantycznym wypadem, uświetnieniem tego, że już 20 lat jesteśmy małżeństwem… Niestety tragiczny wypadek wywrócił nasze życie do góry nogami.

W podróż wybraliśmy się motocyklem. Piękne widoki, wolność... To szczęście przerwało nam zderzenie z samochodem. Oboje żyjemy i to jest najważniejsze, ale stan mojej żony jest ciężki. Ania przeszła już dwie operacje i przed nią kolejne. Najbardziej ucierpiała jej prawa strona ciała. Ania ma stłuczone płuca, ale najpoważniejszym urazem jest roztrzaskana miednica.

Teraz Ania jest w szpitalu w Bukareszcie. Chciałbym sprowadzić żonę do Polski. Cały czas na to czekam, ale nie wiem, kiedy to będzie możliwe. W grę wchodzi tylko transport lotniczy, ale jego koszty są ogromne.

Kiedy Ania będzie już w domu, czeka ją bardzo długa rehabilitacja. Ania jest wojowniczką, zawsze była silna i wierzę, że tę walkę też wygra. Żeby tak się stało, potrzebne są środki na leczenie i rehabilitację. Nie jestem teraz w stanie określić potrzebnej kwoty, bo nie wiadomo jeszcze, jak długa będzie jej droga do zdrowia.

Pomóż mi postawić Anię na nogi. Każda złotówka przybliża ją do odzyskania zdrowia i sprawności. Wierzę, że jeszcze kiedyś sama wejdzie na szczyt w swoich ukochanych Bieszczadach.

Rodzina i przyjaciele proszę o udostępnianie, a kto może o wpłatę. Każda złotówka się liczy. Więcej informacji w linku do zbiórki: https://www.siepomaga.pl/ratujemy-anie 

Skomentuj

Upewnij się, że wymagane pola oznaczone gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

powrót na górę

Kronika policyjna

Straż pożarna

Sport

Menu

Polecamy

Social media