fbpx

Polecamy

Po konferencji stowarzyszenia Inicjatywa dla Starachowic: bizantyjsko-odpustowy styl zarządzania prezydenta i sprawa w prokuraturze

Po konferencji stowarzyszenia Inicjatywa dla Starachowic: bizantyjsko-odpustowy styl zarządzania prezydenta i sprawa w prokuraturze Po konferencji stowarzyszenia Inicjatywa dla Starachowic: bizantyjsko-odpustowy styl zarządzania prezydenta i sprawa w prokuraturze

Bizantyjsko-odpustowy styl zarządzania prezydenta Materka to jeden z problemów, z którym mierzyć muszą się mieszkańcy - tak twierdzą członkowie stowarzyszenia Inicjatywa dla Starachowic i zapowiadają cotygodniowe konferencje, podczas których "w oparciu o fakty chcą obnażać chory układ”. Pierwsze ze spotkań z mediami odbyło się w czwartek. Padło wiele mocnych słów, prezydent został określony m.in. "socjopatą wpędzającym miasto w tarapaty finansowe".

Stowarzyszenie Inicjatywa dla Starachowic uważa, że spotkało się z „ostracyzmem ze strony prezydenta i starosty, czym uznali oni, że są nieomylni w swoich decyzjach” stąd stowarzyszenie „zmienia strategię działania”. Stowarzyszenie zorganizowało kilka spotkań i debat w związku z „tematami ważnymi dla mieszkańców”, na które zapraszano prezydenta i starostę, ci z żadnego z nich nie skorzystali.

- Pokażemy mieszkańcom misternie utkaną pajęczynę powiązań prywatno-biznesowych, które oplotły miasto i powiat – deklarują członkowie stowarzyszenia.

A zaczęli od szkół i inwestycji w mieście oraz przeniesienia Zespołu Szkół Zawodowych nr 3 do budynku po Gimnazjum nr 3.

- Wszyscy w mieście są temu przeciwni. Tymczasem pan prezydent i pan starosta nic sobie z tego nie robią – stwierdziła podczas konferencji Agnieszka Kuś. – Pan prezydent jest już drugą kadencję i tak naprawdę nie inwestuje ani w dzieci, ani w młodzież.

Dowodem na te słowa ma być brak w mieście publicznego żłobka.

- Rodzice mówią nam, ze koszt pobytu dziecka w niepublicznym żłobku to tysiąc złotych. To skandal. Rząd daje nam możliwości dofinansowania, a w naszym mieście pan prezydent występuje o dofinansowania, ale na rabatki i ławki oraz dziwne napisy, które nikomu się nie podobają – kwituje radna.

Mniej oszczędny w słowach był wiceprezes stowarzyszenia Zbigniew Kroczyk, który wymienił dwa główne problemy, z którymi – według stowarzyszenia – muszą radzić sobie mieszkańcy.

- Pierwszy to fatalny, bizantyjsko-odpustowy styl zarządzania prezydenta Materka, który ze zręcznego socjotechnika w ostatnich dwóch latach przeistacza się w nieobliczalnego socjopatę, wpędzając tym samym w tarapaty finansowe miasto, a decyzjami doprowadza do zadłużenia. Z kolei rada miasta nie wywiązuje się ze swojej roli, jako organ kontrolujący, nadzorujący decyzje prezydenta. Zawieszona została jakakolwiek kontrola nad działalnością władz miasta, kompletnie zanikł dialog z mieszkańcami – przekonywał.

W związku z tym stowarzyszenie planuje cotygodniowe konferencje prasowe, podczas których „w oparciu o fakty chce obnażać chory układ”.

- Układ, który wytworzył pan Marek Materek z grupą akolitów, których obdarował licznymi ważnymi funkcjami w mieście. Wybór tych ludzi podlegał jednemu kryterium – bierny, mierny ale wierny.

Członkowie chcą też wskazywać propozycje rozwiązań, które mają dać oszczędności w budżecie miasta i powiatu.


reklama


Zbigniew Kroczyk poinformował też o toczącym się śledztwie w prokuraturze. Ma ono dotyczyć niedopełnienia obowiązków w okresie od 19 kwietnia 2018 roku do 27 sierpnia 2019 roku w Starachowicach przez Prezydenta Miasta Starachowice w związku z realizacją inwestycji Gminy Starachowice pt. „Modernizacja obiektu Centrum Strzelectwa Sportowego w Starachowicach”.

- 4 tys. stron dokumentów zostało poddane analizie. Zajmowali się tym nasi prawnicy i specjaliści od spraw zamówień publicznych, którzy znaleźli szereg uchybień i tego samego zdania była delegatura CBA w Krakowie, która przekazała określone materiały Prokuraturze Okręgowej w Kielcach.

W związku z konferencją do naszej redakcji wpłynęła odpowiedź prezydenta Marka Materka.

Ze strony osób, które wystąpiły podczas konferencji prasowej nigdy nie mogłem liczyć na sensowne wsparcie dla miasta i konstruktywną krytykę.

Jak sam zainteresowany powiedział, podczas konferencji prasowej, na wniosek Stowarzyszenia Urząd Miejski przekazał kilka tysięcy stron dokumentów dotyczących spraw, którymi Stowarzyszenie się interesowało.

Nie mamy niczego do ukrycia, a wszystkie dokumenty są jawne i dostępne dla zainteresowanych. Obowiązkiem prokuratury jest wszczynanie postępowań wyjaśniających, także na skutek otrzymywanych donosów.

Do prokuratur wpłynęło już co najmniej kilka zawiadomień. Nasze działania są transparentne i prowadzone zgodnie z prawem. Podobnie jak w przypadku poprzednich zawiadomień jestem spokojny o wynik kolejnego postępowania.

Kolejna konferencja za tydzień.

Zr. Wł. / statachowice-net / radio kielce

1 komentarz

Skomentuj

Upewnij się, że wymagane pola oznaczone gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

powrót na górę

Kronika policyjna

Straż pożarna

Sport

Menu

Polecamy

Social media