fbpx

Od Starachowic do Miami. Firma Piotra Drapejkowskiego podbija świat

Od Starachowic do Miami. Firma Piotra Drapejkowskiego podbija świat / fot. forbes.pl Od Starachowic do Miami. Firma Piotra Drapejkowskiego podbija świat / fot. forbes.pl

Zaczynał w garażu, a dziś jego produkty kupują klienci na całym świecie. Starachowicka firma OVO-Tech Piotra Drapejkowskiego jest wiodącym producentem specjalistycznego sprzętu, wykorzystywanego w branży spożywczej. Po otwarciu filii w USA, sprzedaż na rynku amerykańskim wzrosła 10-krotnie.

„Konkurencja z Pakistanu, Egiptu i Chin próbuje podrabiać jego wybijarki do jajek, ale Piotr Drapejkowski się tym nie martwi.” – pisze magazyn Forbes.

Dziś pozycja firmy Piotra Drapejkowskiego jest bardzo mocna. Wyraźnie widać to na podstawie tego, skąd pochodzą korzystający z urządzeń starachowickiej firmy. Maszyny OVO-Tech wykorzystywane są w nie tylko w Polsce i Europie, ale również Azji, Afryce i obu amerykach. Po otwarciu filii w Stanach Zjednoczonych, sprzedaż na rynku USA wzrosła 10-krotnie.

Zanim jednak w 2003 roku Piotr Drapejkowski skupił się na budowie maszyn do rozbijania jaj i oddzielania białka od żółtek, był producentem makaronu. To jednak dało początek późniejszemu sukcesowi.

– Przed laty zajmowaliśmy się robieniem makaronu, ale szło to bardzo powoli. Na każdy kilogram mąki trzeba było rozbić 8 jajek. Ręcznie, i to był kłopot a w dodatku białko zostawało w skorupkach powodując straty. Urządzenia do mechanicznego rozbijania jaj produkowały firmy we Włoszech, ale były trudno dostępne. Minęło kilka lat, zanim wraz z tatą skonstruowaliśmy swoją maszynę a dziś mamy ich w ofercie około 20 – tłumaczył w ubiegłym roku Drapejkowski, w rozmowie z dziennikiem Echo Dnia.


reklama


W portfolio OVO-Tech znajdują się m.in. wybijarki do jaj z funkcją oddzielania białek od żółtek, wirówki do wytwarzania masy jajecznej, filtry do filtrowania masy jajecznej, myjki do jajek, a także maszyny do dezynfekcji jaj światłem UV-C.

– Na bazie tych ostatnich udało nam się wyprodukować urządzenia do dezynfekcji, które zostały użyte przy dezynfekcji pomieszczeń Domu Pomocy Społecznej w Starachowicach. To bardzo innowacyjne urządzenie i mam nadzieję, że komuś uratuje ono życie – dodaje Piotr Drapejkowski, cytowany przez Echo Dnia.

Obecnie w starachowickim oddziale OVO-Tech pracuje ok. 40 osób. Kadra to połączenie młodości z doświadczeniem.

– Przede wszystkim uważam, że mamy świetne szkolnictwo wyższe. Sam zatrudniam kilku absolwentów Politechniki Świętokrzyskiej i jestem z nich bardzo zadowolony. Są też pracownicy w wieku emerytalnym, którzy byli fachowcami w dawnej Fabryce Samochodów Ciężarowych, mającej wówczas bardzo dobre kadry inżynierów i rzemieślników. To połączenie nowoczesności z dawną solidnością przynosi u nas świetne efekty – mówi dla Echa Dnia Drapejkowski.

Skomentuj

Upewnij się, że wymagane pola oznaczone gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

powrót na górę

Kronika policyjna

Straż pożarna

Sport

Menu

Polecamy

Social media