fbpx

Polecamy

Smutne święta Staru. Wierna wygrywa przy Szkolnej (zdjęcia)

Star Starachowice przegrał w 23. kolejce Hummel IV ligi z Wierną Małogoszcz 3:4. Spotkanie dobrze rozpoczęło się dla gospodarzy, którzy w 21. minucie za sprawą Włodzimierza Putona objęli prowadzenie. Wierna wyrównała jednak stan gry, by po zmianie stron zdobyć kolejne 3 bramki. Star gonił wynik, jednak bezskutecznie – 3 punkty opuszczają Starachowice.

Można powiedzieć, że standardowo “Zielono-Czarni” objęli prowadzenie już w pierwszej połowie spotkania. Podopieczni Tadeusza Krawca kreowali liczne akcje ofensywne, co przełożyło się na trafienie Włodzimierza Putona w 21. minucie. Niestety wówczas mogły powrócić wspomnienia z meczów z GKS-em Nowiny czy GKS-em Rudki, gdzie starachowiczanie wydawali się nie w pełni kontrolować wydarzenia boiskowe, dając dojść do głosu rywalowi. W tamtych meczach obyło się bez wymiernych konsekwencji dla Staru – przeciwnikom brakowało dokładności, ratował ich Konrad Zacharski lub, jak w starciu z Rudkami, słupek bramki.

Tym razem ziścił się najgorszy dla „Zielono-Czarnych” scenariusz. Goście na kilka minut przed zakończeniem pierwszej połowy wyrównali stan gry, skutecznie kończąc kontratak. Po zmianie stron hat-trick skompletował autor pierwszego trafienia, Paweł Rogala. Najpierw dobrze odnalazł się w polu karnym i trafił do praktycznie pustej bramki, po tym jak dośrodkowania Wiernej nie zdołał przeciąć Konrad Zacharski, a obrońcy Staru nie wybili piłki szybującej wzdłuż piątego metra boiska. Kilka minut później Rogala trafił do bramki z najbliższej odległości po dograniu z prawej strony placu gry.

Mogło się wydawać, że gorzej już być nie może – Star do tej pory stracił 4 gole tylko w meczu z Koroną II Kielce, jednak śmiało można powiedzieć, że mieliśmy tu do czynienia z rywalem innej klasy. W 72. minucie czwarty cios wyprowadził Jakub Jaśkiewicz, który zamienił na bramkę rzut karny, doprowadzając do wyniku 1:4. Paradoksalnie taki obrót spraw nie dobił na dobre Staru. Gospodarze błyskawicznie wystosowali odpowiedź bramkową, a na listę strzelców wpisał się ponownie Włodzimierz Puton.

5 minut później przy Szkolnej pojawił się solidniejszy przebłysk nadziei, który przyniosła bramka kontaktowa autorstwa Artura Dumaniuka. Środkowy pomocnik Staru znalazł się w polu karnym rywala i na raty trafił do siatki po błędzie Szymona Spurka. Chwilowa euforia przy Szkolnej malała wraz z upływem każdej minuty. Do zdobycia choćby jednego punktu Starowi wciąż brakowało jednego trafienia, a Wierna broniła się w każdy możliwy sposób, choć „Zielono-Czarni” kilkukrotnie byli bliscy wyrównania stanu gry. Najbliżej kolejnego trafienia był Piotr Mikos, który trafił w słupek bramki po uderzeniu zza pola karnego.

Nie zabrakło pretensji do arbitra głównego spotkania, który przerwał mecz w chwili, gdy Karol Kopeć zderzył się z rywalem w polu karnym. Wydaje się jednak, że nie było tam mowy o rzucie karnym dla starachowiczan i należy po prostu przyznać, że Starowi brakło czasu oraz zemściły się poważne błędy w defensywie. Pierwszej bramki można było uniknąć przy szybszym powrocie większej ilości zawodników, drugie trafienie nieco przypominało bramkę w Morawicy, kiedy to piłka dośrodkowana na dłuższy słupek została zbita przez rywala, a następnie umieszczona w siatce przez niepilnowanego gracza. Z pewnością nie można było w sobotę mówić o żelaznej obronie Staru.

Pierwsza tej wiosny ligowa przegrana Staru staje się faktem, a co za tym idzie komplikuje się sytuacja w tabeli dla klubu ze Starachowic. W tej chwili „Zielono-Czarni” pozostają jeszcze na fotelu lidera, ale duży wpływ ma na to odwołanie wczorajszego meczu Korony II Kielce z Klimontowianką Klimontów. Kielczanie mają wciąż oczko mniej od starachowiczan, jednak rozegrali jedno spotkanie mniej.

Star Starachowice – Wierna Małogoszcz 3:4 (1:1)

Bramki: Puton (21’, 73’), Dumaniuk (78’) – Rogula (39’, 52’, 59’), Jaśkiewicz (72’ k.)

Star: Zacharski – Kaczmarek (46. Kopeć), Gębura, Jagiełło, Stefański (65. Malec), Dumaniuk, Nowocień (60. Kozakiewicz), Puton, Styczyński, Mikos, Szydłowski.


reklama


Skomentuj

Upewnij się, że wymagane pola oznaczone gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

powrót na górę

Kronika policyjna

Straż pożarna

Sport

Menu

Polecamy

Social media