fbpx

Polecamy

Upamiętnili wyjątkowego starachowiczanina na znaczkach pocztowych (zdjęcia)

Władysław Wagner to postać niewątpliwie godna upamiętnienia. W latach 1932-1939 jako pierwszy Polak opłynął kulę ziemską na jachcie żaglowym, promując przy tym swoją ojczyznę. Do niedawna postać tę znało niewielu starachowiczan. Teraz podjęto działania, które mogą to zmienić.

Władysław Wagner przyszedł na świat 17 września 1912 roku w Krzyżowej Woli - dzisiejszej części Starachowic. To właśnie tu zrodziła się jego pasja do żeglarstwa - pierwsze doświadczenia zdobywał nad Lubianką i Kamienną. Jako nastolatek przeprowadził się z rodzicami do Gdyni i tam rozpoczął podróż, na którą niewielu zdobyłoby się nawet w dzisiejszych czasach. W ciągu ponad 6 lat opłynął kulę ziemską. Podróżował na trzech jachtach: "Zjawa I”, „Zjawa II”, „Zjawa III”, z różnymi załogantami na pokładzie. Najpierw z Gdyni do Dakaru, później przez Atlantyk i Kanał Panamski, następnie przez Pacyfik, Kanał Sueski, aż do Anglii. Chciał wrócić do Gdyni, ale nie zdążył przed wybuchem II wojny światowej.

Starostwo podjęło decyzję o upamiętnieniu Władysława Wagnera na nośnikach poczty. Inicjatorem przedsięwzięcia był Janusz Łojek: filatelista, żeglarz z ponad 70-letnim doświadczeniem. Wydano 3 karty, każda nawiązuje do konkretnego etapu podróży Wagnera, oraz znaczki pocztowe. Oba nośniki powstały w niewielkim nakładzie - tylko 200 kart i 99 znaczków. Autorem projektów kart jest kielecki grafik Adam Kowalewski. Ponadto od nadchodzącej soboty w 110. rocznicę urodzin Władysława Wagnera, Poczta Główna w Starachowicach będzie stemplować przesyłki specjalnym datownikiem poświęconym wyjątkowej postaci. Akcja potrwa 28 dni. W sumie na cały projekt starostwo przeznaczyło 4 tysiące złotych.

Przedsięwzięcie już wzbudza zainteresowanie wśród kolekcjonerów. 

"Ja muszę teraz po tym wydawnictwie wysłać ponad 300 przesyłek w świat do kolekcjonerów. Z całej polski otrzymałem kilkadziesiąt telefonów o znaczek, a szczególnie datownik - wykonany precyzyjnie, jest na nim wszystko." - mówi Janusz Łojek i dodaje, że nie ma drugiego datownika tak szczególnego, jak ten z Władysławem Wagnerem.


reklama


Skomentuj

Upewnij się, że wymagane pola oznaczone gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

powrót na górę

Kronika policyjna

Straż pożarna

Sport

Menu

Polecamy

Social media