fbpx

Odwołać politykierstwo

Wniosek o odwołanie starosty przepadł. Zdaniem komisji rewizyjnej wniosek był ogólnikowy, a opisane w nim zarzuty stanowiły jedynie domniemania na podstawie sobie wygodnych opinii. Ja bym dodał okraszone nie tyleż polityką, ileż politykierstwem( negatywna działalność polityczna).

Trzy zarzuty wnioskodawców odwołania starosty zasługują na szczególną uwagę. Pogorszenie dostępu do usług kardiologicznych po zaprzestaniu funkcjonowania PAKS, zagospodarowanie budynku starego szpitala i rzekome zaniechania przy inwestycji oddziału zakaźnego. Te zarzutu poprzednich władz powiatu porównać można do słów Stefana Kisielewskiego oceniającego PRL mówiąc metonimicznie, iż byłe władze powiatu bohatersko próbowały rozwiązać problemy, które same tworzyły. Powiatowa opozycja zarzuca obecnemu zarządowi powiatu, że wskutek zmian ustawowych( sieć szpitali podana z końcem czerwca 2017r.) zabrakło miejsca dla starachowickiego oddziału PAKS, a dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej pogorszył się. Warto przypomnieć, co robiła opozycja w gorącym okresie ,,być albo nie być PAKS”. Produkowała wnioski i oświadczenia medialne w przedmiocie wygaszenia mandatu radnych, była zaniepokojona złym wizerunkiem szpitala, specyficznie troszczyła się o dyrektora szpitala( który jedynie w pierwszym półroczu 2017 zatrudnił 31 osób), a ostatnio ubolewała z wyników nierozstrzygniętego konkursu na dyrekcję szpitala. Na powiatowej sesji przywoływano wyliczone 38 mln zł rzekome straty PZOZ w Starachowicach za jak mówiono rażące naruszenie prawa przez PAKS, co umożliwiło podmiotowi prywatnemu zdobycie 2/3 kontraktu z dostępnej od 2010 puli. Wierzyłem, że powiatowa opozycja wzniesie się na wyżyny swych możliwości i wesprze ratowanie projektu, tak potrzebnego dla starachowickiego szpitala pn. ,,Doposażenie Powiatowego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Starachowicach dedykowane chorobom układu krążenia”. Mowa o sprzęcie tj. stacji monitorowania pacjenta, echo-serce z aparatami stacjonarnymi i przenośnymi, bieżni do prób wysiłkowych, zestawie do badań holterowskich, myjni dezynfekcyjnej głowic TEE, RTG z ramieniem C itp. Niestety w zakresie wspomnianego projektu z planowanym dofinansowaniem 1,1 mln zł nic opozycja nie pomogła. Wolała kreować burzenie klimatu - subregionu wysokiej jakości usług zdrowotnych z zakresu chorób sercowo–naczyniowych. Państwo z klubu PSL i sympatyczny Cezary Berak pisali oświadczenia, odmieniali lobbing przez wiele przypadków.

Wnioski szły do Prokuratora Generalnego i centrali PiS z oświadczeniem powiatowej opozycji knując aferę, jakoby poseł Krzysztof Lipiec lobbował, ażeby PAKS przejął kontrakt od szpitalnej kardiologii. O Tym mówił na ostatniej sesji poseł Lipiec zadając hamletowskie pytanie: co w materii dobra, które było, żeście zrobili (...) wywołaliście wielką awanturę! Zastanawiające, że to nie pieniądze są teraz najważniejsze, ale braki kadrowe i niedobory sprzętu. Przecież kardiologia szpitalna nie wykonała za ubiegły rok. kontraktu na blisko 1,3 mln zł, dlatego te bajki o zagospodarowaniu 24 mln zł po PAKS są ,,gwiezdnymi wojnami po starachowicku”( wszak nierówną wojnę PAKS przegrał) .Zamiast tej niegodziwości w politycznym żerowaniu na chorobach sercowo-naczyniowych, wolałbym podjęcie działań w resorcie zdrowia, celem reaktywacji PAKS z nutką nadziei spoglądającej w stronię nowego ministra zresztą kardiologa. Dla mieszkańców powiatu ,,wybawieniem” byłoby przywrócenie do życia oddziału chirurgii- naczyniowej (bez znaczenia w jakiej strukturze), bo zdrowie jest najważniejsze. Zaniedbań przy zagospodarowaniu budynku starego szpitala było bez liku. Pisałem kilka interpelacji do poprzedniego zarządu powiatu(do stycznia 2017r.),zaś do obecnego składałem w imieniu komisji rady powiatu wniosek o zorganizowanie debaty nt koncepcji zagospodarowania nieruchomości starego szpitala. I tak jak obecny zarząd powiatu nie widział merytorycznych przesłanek do podjęcia tematyki starego szpitala, tak też poprzedni zarząd powiatu, który dziś drwi z wizerunku starego szpitala- stwierdził ,że po wyczerpaniu wszystkich możliwych sposobów na zagospodarowanie starego szpitala przeprowadzi w przyszłości debatę publiczną o którą na przestrzeni 2016r. nie mogłem się doprosić. Oba zarządy sprawę zawaliły, skoro wartość tej nieruchomości przeznaczonej do sprzedaży jest niemal trzykrotnie mniejsza od pierwszego wstawienia na sprzedaż. W mojej złożonej najnowszej interpelacji wnoszę o rozważenie opracowania ekspertyzy budowlanej i dokumentacji konserwatorskiej celem rozbiórki obiektu, zaś w wersji rozszerzonej rekompozycji nieruchomości na cele użyteczności publicznej. Również poruszyłem w moim wystąpieniu sprawę oddziału zakaźnego. O co kruszyć kopię, skoro powiat złożył projekt przeniesienia oddziału chorób zakaźnych PZOZ w Starachowicach na kwotę 3 746 tys. zł z wnioskowaną kwotą pomocy z rezerwy Budżetu Państwa na kwotę 2 995 tys. zł. Pani Starosta przypomniała, że w okresie 2012-2016 oddział zakaźny miał być dostosowany do nowych uwarunkowań prawnych. A, że najlepiej obarczać winą wszystkich, tylko nie siebie, to widać najłatwiej.

W końcówce wystąpienia zawarłem myśl Stanisława Lema, że człowiek to istota, której łatwo zaszkodzić, a trudno pomóc. Bo zaszkodzić wizerunkowi powiatu było przez opozycję łatwo, trudniej zaś pomóc w rozwoju powiatu, skoro miało się jeden cel: dojście do władzy dla samej władzy.

Paweł Lewkowicz
Radny Rady powiatu

Skomentuj

Upewnij się, że wymagane pola oznaczone gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

powrót na górę

Kronika policyjna

Straż pożarna

Sport

Menu

Polecamy

Social media